Uwaga!



Powyższa strona może zawierać treści erotyczne, wulgarne lub obraźliwe, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.

Czy jesteś osobą pełnoletnią i chcesz świadomie i dobrowolnie zapoznać się z treścią powyższej strony?




    Nie     - wybór tej opcji spowoduje opuszczenie strony.

Tak, ale chcę otrzymywać ostrzeżenia - wybór tej opcji spowoduje przejście do strony i kolejne ostrzeżenia w wypadku podobnych stron.

Tak, ale nie chcę otrzymywać ostrzeżeń - wybór tej opcji spowoduje zapamiętanie Twojej zgody dla innych stron i nie będziesz otrzymywać tego ostrzeżenia.

Archiwum 24 maja 2020


Dzieciństwo, które pamietam
Autor: malusia1982
Tagi: wspomnienia  
24 maja 2020, 18:54

Pisze ten blog z powodu przeszłości, ktora ma znaczenie dla każdego dziecka... Ciągły strach podczas wizyt ojca zazwyczaj pod wpływem alkoholu... Ciągle awantury groźby i straszenie odbija się na odporności i psychice... Dziś jako dorosła osoba, mające własne rodzinę i nie do końca udane życie które poświęcam innym chce wam przyblizyc jacy ludzie bywają bezwzgledni... Jakiś czas temu mój przyjaciel namawiał mnie na wydanie książki napisanej z własnego życia... Nie czuje się na siłach na chwilę obecną... Ale za 10 lat jeśli dożyję pewnie zacznę pisać swoje historie...

Miałam 3 może 4 latka pamiętam mojego ojca, który już nie mieszkał z moją mamą.... Ciągle się awanturował... Przychodził wybijal szyby w oknie pod którym spalam... Pamiętam zakrwawione jego ręce... Serce mi waliło jak młot... Bałam się... Siedział i przytulal mnie trzymajac na kolanach. Mówił coś ale dokładnie nie pamiętam... Ciężko było usłyszeć jego głos kiedy serce małego dziecka biło jak młot... Kilka dni później musialysmy uciekać z mamą i chronic dziadków bo tato był pijany... Dziadkowie uciekli do piwnicy... Zabarykadowali sie... Ja z mamą wystraszone uciekam do sąsiadki... Pamiętam wodę zimną w szklance z czerwonymi wisienkami... Która podała mi "ciocia" starsze Pani która zawsze była pomocne w trudnych chwilach. I mama wystraszona "ten wariat szaleje z siekiera" krzyczał że zabije dziadków... Moja kochana babcia tak się o nie bałam... Przed oczyma miałam najgorszy scenariusz... Mama zdenerwowana płakała... Tak bardzo się bałam... Nie pamiętam powrotu do domu prawdopodobnie zasnęłam we łzach...  Kolejne perypetie w następnych wpisach.